Posted in Bitki Chodzone

Zombie Revenge

Ostatnio był Final Fight, dzisiaj skaczemy w czasie, lecimy do sklepu zakupić świeżutkiego Dreamcasta, bialutkiego jak wszystkie kochanki prezesa Segi (no dobra, wyślę może ojca, bo sam w dniu europejskiej premiery gry miałem 10 lat… a no tak! Nie wiedzieliśmy o jego istnieniu i starszy wrócił z PSX’em). Zapominamy o tragicznej historii konsoli i odpalamy tytuł, który okładką to raczej…

CZYTAJ DALEJ