Super Neptunia RPG

Gry 2D  już dawno temu straciły swoją dominującą pozycję, ale wielu graczy czuje do nich sentyment i nie obraziłoby się gdyby ją odzyskały. Czy jednak światu gier wyszłoby to na dobre. Super Neptunia RPG stara się odpowiedzieć na to pytanie w znanym wielbicielom serii humorystycznym stylu, ale czy w tych gagach nie tkwi czasem ziarno prawdy?


Super Neptunia RPG jest kolejnym z długiej już listy spin-offów hermetycznej, ale mającej swoich fanów serii o dziewczynach-personifikacjach znanych konsol, satyrycznie podchodzącej do tematu elektronicznej rozrywki. Tym razem na tapetę twórcy wzięli gry 2D oraz retro-granie, by pośmiać się z pewnych zjawisk i stereotypów. Z drugiej strony czy opowiedziana historia, aż tak bardzo mogłaby mijać się z prawdą?

W tym odcinku scenariusz ponownie zabiera nas do świata Gamindustri w bliżej nieokreślonej przyszłości, gdzie ponownie rządzą gry 2D i związane z tym negatywne zjawiska jak patenty, monopole, wysokie opłaty czy odgórne narzucanie warunków dla danego tytułu. Nad całym porządkiem czuwa organizacja zwana Bombyx Mori, biorąca ludzi za twarz tak mocno, by w ich umysłach nie zakiełkowała żadna innowacyjna idea. W takim oto świecie budzi się znana wszystkim wielbicielom wesoła Neptune nie wiedząc za bardzo kim jest i gdzie się znajduje. Niemal z miejsca staje w kręgu zainteresowania Bombyx Mori i musi uciekać. Los jednak wiąże ją z tajemniczą długowłosą dziewczyną o imieniu Chrome. Czy stanowi ona klucz do odzyskania wspomnień przez Neptune oraz jej koleżanki?

Fabule jak zwykle trudno cokolwiek zarzucić, jest tak jaka miała być – prosta, ale humorystyczna oraz poprowadzona celowo w staroszkolnym stylu znanym chociażby ze starych Talesów czy „fajnali”. Tym razem jak już wspomniałem dostaje się wielbicielom dwuwymiarowych produkcji i retro maniakom, którzy pewnie nie będą specjalnie zadowoleni z negatywnej narracji o nich, ale dobrze czasem pośmiać się z samego siebie. Poza tym klasyka – dziecięcy adwersarz, trójka jego dziewczęcych, nieco szalonych pomagierów, ruch oporu oraz oczywiście scenki z przyjaciółkami Neptune czyli Noire, Vert i Blanc. Niestety, to czego mi zabrakło to ich sióstr, co przeszkadzała ich obecność w grze? Poza tym cała historia, jak na standardy RPG jest stosunkowo krótka, a świat Gamindustri mały. Na szczęście w grze znajdziemy ogromną ilość zadań pobocznych, więc mamy po co wracać do odwiedzonych już lokacji.

Rozgrywkę dostaliśmy również w staroszkolnym wydaniu, łączącym elementy platformówki i RPG. Otoczenie eksplorujemy rzecz jasna w konwencji 2D jak chociażby w Odin Sphere czy Dragon’s Crown, by podać co słynniejsze przykłady a spotkanie z wrogiem przenosi nas na osobny ekran walki. Wracając do skakania, czasem bywa irytujące, bowiem kierowana przez nas postać jest dosyć bezwładna i łatwo spada/omija daną platformę. Co do walki to tutaj zadowoleni będą zwłaszcza miłośnicy serii Valkyrie Profile, bowiem rozgrywa się ona w podobnym stylu jak tam. Mamy cztery wojowniczki posiadające umiejętności bojowe zużywające punkty AP, a nie typowe tury. Ponadto miejsce w szyku naszych panien decyduje o wspomnianych zdolnościach, a które w trakcie boju można dowolnie (obrotowo) zmieniać dostosowując się do sytuacji bitewnej. Co ciekawe nowe zdobywamy nie poprzez awanse na kolejne poziomy doświadczenia, ale poprzez wystarczająco częste używanie danej broni, podobnie jak w Tales of Vesperia. Szkoda, że cała zabawa nie oferuje większej ilości atrakcji nie licząc zbierania specjalnych kulek, lecz na potrzeby gry całkowicie wystarcza.

Dwuwymiarowa oprawa graficzna w pełnej krasie sama w sobie również może się podobać. Odwiedzane tła są naprawdę ładne i szczegółowe, zwłaszcza wnętrza budynków, z którymi świetnie komponują się śliczne figurki naszych dziewcząt. Współgrają z tym wpadające w ucho brzmienia muzyczne i świetna praca aktorów głosowych. Większość dialogów została zdubbingowana i ciężko o cokolwiek się przyczepić. Niestety jest jednak pewna kwestia, która mocno obniża przyjemność z gry, a mianowicie szarpnięcia i spadki animacji, widoczne zwłaszcza podczas walki, bądź podczas wchodzenia/wychodzenia z menu. Wprawdzie wydawca wypuścił dwie łatki, ale w moim odczuciu tylko pogorszyły sytuację – zaciachów jeszcze więcej. Chociaż nie zdarzają się nagminnie to potrafią być irytujące.

Super Neptunia RPG to całkiem interesująca pozycja dla fanów serii i właściwie tylko dla nich. Chociaż wątek fabularny jest dość na czasie osoby nowe w temacie mogą nie być w stanie zrozumieć wielu żartów. Dodatkowo dochodzą problemy techniczne psujące komfort zabawy. Jeśli jednak jesteś zagorzałym wielbicielem Neptune to mimo wszystko warto chociaż rzucić okiem.

Astarell

Autor: Astarell