STRONA GŁÓWNA

Posted in RECENZJE

Red Ninja: End of Honor

Zemsta jest rozkoszą bogów. No i naszej bohaterki gry o wybuchowym tytule Red Ninja: End of Honor, która trochę się przemęczyła zanim doszło do spełnienia jej fantazji powiązanej z krwistą wendetą. Od pierwszego kontaktu z  Hrabią Monte Christo Dumasa zakochałem się w całej otoczce wyrównywania rachunków i wymierzania kary tym, którzy sobie na to zasłużyli. Mimo, że już od dawna…

CZYTAJ DALEJ
Posted in RECENZJE

Inside. Ponura wersja Another World na miarę dzisiejszych czasów

Jeżeli tęskniłeś za czasami starej szkoły projektowania, kiedy to wylewający się klimat zostawał wchłonięty do ogromnej chodzącej gąbki, jaką byłeś. Jeżeli często wracasz myślami do narracyjnych przygodówek w stylistyce podobnej do Another World, czy Heart of Darkness. Jeżeli posiadasz w domowym zaciszu ołtarzyk złożony z gier pokroju Limbo i Ico. Jeżeli jesteś znudzony klonami korporacyjnymi z klasyfikacją AAA i szukasz…

CZYTAJ DALEJ
Posted in KĄCIK KOLEKCJONERSKI

Soundtracki z gier na analogu

Muzyka odgrywa ważną rolę w grach, czasami nawet gra pierwsze skrzypce. Potęguje emocje i doznania podczas gierkowania, ryjąc w niektórych przypadkach beret i wbijając się do głowy na długi czas już po zakończeniu szpila. Ostatnimi czasy wróciła moda na analogi, artyści wydają prężnie obok albumów CD również swoje dzieła na winylach (LP). Moda dosięgła również wydawców gier, którzy coraz częściej…

CZYTAJ DALEJ
Posted in RECENZJE

Killer is Dead, czyli Boski Gigolo z kataną

Jeżeli lubicie ciachać kataną, cenicie sobie możliwość lampienia się na cycki i nie boicie się dostać po tym plaskacza w wasz krzywy, zboczony nerdowski pysk, a do tego nie odstrasza was abstrakcyjny humor, zaserwowany w epizodycznej fabule i grafika rodem z anime – to ta gra jest dla Was stworzona!

CZYTAJ DALEJ
Posted in RECENZJE

Observer. Detektywistyczny Łowca Androidów ze swojskim zapachem PRL.

Stare korytarze mieszkalne otoczone holograficznymi numerami domostw, Polonez z korbką do otwierania szyby i nawigacją satelitarną, czy nowoczesny robot sprzątający odkurzaczem, pamiętającym lata 80-te. Brutalna wizja w sosie odrapanego retrofuturyzmu, z estetyką nie tak odległych czasów PRL i namacalnym klimatem Blade Runnera. Latających pojazdów, rzęsistego deszczu i monumentalnych biurowców unoszących się nad kamienicami, zamieszkującymi przez ludność klasy C. Gryzący się…

CZYTAJ DALEJ
Posted in ARTYKUŁY

Tales of…

Jestem fanem Tales of… i to do tego stopnia, że w kilku momentach zatraciłem zdrowy rozsądek. Trochę przesadziłem, gry są dla mnie bardzo ważne. Jednak nie są one na pierwszym miejscu w mojej prywatnej hierarchii. Ale są, i moja rodzinka bierze to pod uwagę. Jak poznałem Tales of…? [Tales of Vesperia opening] Zacznę od Studia Ghibli. Japońskie studio animacji, za…

CZYTAJ DALEJ
Posted in KĄCIK KOLEKCJONERSKI

Zakupy growe#1

Nie samym gierkowaniem człowiek żyje, aby nie męczyć waszych oczu za bardzo czytaniem naszych wypocin (ta, na pewno są czytane) postanowiliśmy otworzyć mały cykl popularnych już chyba wszędzie zakupów growych! Na początku miesiąca wrzucać będziemy zakupy ludzi z redakcji i nie tylko, goście też są mile widziani! Dla jednych okazja do pochwalenia się i pokazania co tam się zbiera, dla…

CZYTAJ DALEJ
Posted in Złota Piątka

Festiwal zakrętów, czyli najlepsze wyścigowe trasy

Powiadają, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Sensu w tym zdaniu nie należy rozpatrywać odnosząc się do dróg zaprojektowanych na deskach kreślarskich i stworzonych ze zlepków tysięcy polygonów, wirtualnych dzieł elektronicznej rozgrywki. Dobrą trasę wyścigową można porównać do nowoczesnego projektu stadionu piłkarskiego z idealnie skoszoną trawą, o kolorze ,,najpiękniejszej zieleni” jaką kiedykolwiek widzieliście. To jak dobrze zaprojektowany dom, gdzie pit-stop…

CZYTAJ DALEJ
Posted in ARTYKUŁY

Historia pewnego Skarbu #Treasure

Na początku lat 90 w Tokio rodzi się w bólach przedporodowych deweloper, który do dnia dzisiejszego trzyma się twardo swoich ideałów, drużyna która zaskoczyła branżę i zmajstrowała kilkanaście kultowych tytułów na różne platformy ogrywanych do dzisiaj. Wszystko to dzięki jednej sprzeczce w zespole Konami. Treasure Company [Kabushiki-gaisha Torejā (株式会社トレジャー)] – powstała w 1992 r. w Tokio mała firma pełna pasjonatów narastającego boom’u growego, żądna krwi…

CZYTAJ DALEJ
Posted in RECENZJE

WipEout Pure – kiedy samochody zaczynają latać z prędkością światła

“Nie patrz w dół, patrz w górę. Nie przywiązuj się do Ziemi. Spójrz w niebo. Leć. I spełnij swoje marzenia.” – hasło, które możemy określić jako pieśń przyszłości, wykluczając wszelkie globalne ocieplenia, topniejące lodowce i tym podobne, jest sloganem promującym Ligę Wyścigów Antygrawitacyjnych FX300. Ale zanim o niej zacznę się rozpisywać, przejdźmy do teraźniejszości. Koniec lata, rok 2005. W Europie…

CZYTAJ DALEJ